Przez cały okres wykonywania zawodu radcy prawnego spotykamy się u naszych Klientów stale z jednym problemem – jak poradzić sobie z nieuczciwym kontrahentem, który nie reguluje należności w terminie? Obecna sytuacja gospodarcza nie napawa optymizmem i obawiamy się, że problem opóźnień w płatnościach będzie się nasilać. Co zatem radzimy naszym Klientom, by zwiększyć ich szansę na odzyskanie długu?
Pierwszą i podstawową zasadą jest: nie zwlekać. Niestety, w wielu branżach brak płatności należności w terminie przyjmuje się jako standard, a wręcz upominanie się o pieniądze postrzegane jest jako działanie w złym guście. Klienci zamiast szybko interweniować w tym zakresie grzecznie czekają aż dłużnik sam zapłaci, co tak naprawdę zmniejsza ich szansę na uzyskanie zapłaty. W takim przypadku, gdy nie mamy uiszczonej należności w terminie, już po 2-3 tygodniach należy interweniować u kontrahenta poprzez zapytanie, skąd wynika opóźnienie i jaka jest jego przyczyna oraz ponaglić go w sprawie płatności z ustaleniem ewentualnego nowego terminu spłaty. Jeżeli mamy taką możliwość, można zaproponować spłatę zadłużenia w ratach. Co jednak istotne – wszystkie ustalenia powinny być na piśmie. To jest zatem druga zasada, o której często przedsiębiorcy zapominają przeprowadzając rozmowy telefonicznie. Jest to duży błąd, gdyż wszelkie pisemne ustalenia będą mogły stanowić dowód w trakcie postępowania sądowego.
Jeżeli wskazane powyżej działania nie przyniosą efektów, wówczas należy wysłać przedsądowe wezwanie do zapłaty, w którym wskażemy wysokość oraz podstawę dochodzonej należności wraz z terminem oraz sposobem zapłaty. Tutaj również można wspomnieć o możliwości zawarcia ugody, w której zadłużenie zostanie rozłożone na raty. Co jeszcze można próbować uzyskać na etapie przedsądowej windykacji? Z pewnością oświadczenie dłużnika o uznaniu długu. Taki dokument, w razie dalszego braku płatności, pozwoli nam skierować do sądu pozew o wydanie nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym. Uzyskanie nakazu zapłaty w tego rodzaju postępowaniu wiąże się nie tylko z niższą opłatą sądową od pozwu (zamiast 5 % wartości przedmiotu sporu 1,25 %), ale również z tym, że orzeczenie to będzie stanowiło od razu z chwilą jego wydania tytuł zabezpieczenia. To z kolei pozwala nam na natychmiastowe skierowanie wniosku do komornika o wykonanie zabezpieczenia, np. poprzez zabezpieczenie odpowiedniej sumy pieniężnej na rachunkach bankowych dłużnika. W ten sposób skracamy procedurę odzyskania należności co najmniej o kilka, jak nie kilkanaście miesięcy.
Co w sytuacji, gdy dłużnik nie chce nam dobrowolnie zapłacić lub nie wywiązuje się ze składanych deklaracji? Sprawę należy niezwłocznie kierować do sądu domagając się dodatkowo odsetek za opóźnienie w transakcjach handlowych oraz tzw. rekompensaty za koszty windykacji (w wysokości od 40 do 100 euro w zależności od wartości przedmiotu sporu). Jest to o tyle ważne, że w razie popadnięcia kontrahenta w problemy finansowe kluczowy jest czas. Najczęściej bowiem dłużnik jeszcze na tym etapie posiada środki pieniężne, jednak gdy pojawi się więcej wierzycieli, będzie liczyła się zasada kto pierwszy ten lepszy. W pozwie należy wskazać prawidłowy adres dłużnika, by nie pojawiły się problemy z doręczeniem korespondencji przez sąd, które również dodatkowo znacznie przedłużają postępowanie sądowe z uwagi na konieczność doręczenia pozwu za pośrednictwem komornika. Do pozwu dołączamy także wszelkie dokumenty, które udowadniają nasze roszczenie oraz wskazujemy ewentualnych świadków i inne dowody, o których przeprowadzenie wnioskujemy.
Po uzyskaniu tytułu wykonawczego również bez zbędnej zwłoki składamy wniosek o wszczęcie postępowania egzekucyjnego podając wszystkie informacje dotyczące składników majątkowych dłużnika, którymi dysponujemy. Przydatne na tym etapie postępowania jest zawnioskowanie o ustalenie przez komornika wszystkich czynności polegających na rozporządzeniu składnikami swojego majątku przez dłużnika z okresu ostatnich pięciu lat. Niekiedy bowiem w sytuacji problemów finansowych kontrahent może ratować się wyzbywaniem majątku poprzez dokonywanie darowizn na rzecz członków jego rodziny czy zawieranie pozornych umów sprzedaży, przez co w czasie postępowania egzekucyjnego okazuje się, że nie posiada on żadnych aktywów. Takie czynności mogą być jednakże kwestionowane w ramach tzw. skargi pauliańskiej, co również zwiększa szanse na odzyskanie należności.
W razie posiadania opisanych powyżej problemów zachęcamy naszych Klientów do aktywnego działania w celu wyegzekwowania należności – z naszego doświadczenia wynika, że bierna postawa i upływ czasu znacznie zmniejszają szansę na odzyskanie pieniędzy.